Rise of the Runelords

Giń, aby żyć! (i aby nauczyć się pisać?)

Sesja 31

Postacie Graczy:
-Euth’Anasia
-Iknomil III
-Lauxema
-Pan Ô Ramix
-Varrel

Idąc dalej korytarzami tych przeklętych podziemi, wreszcie B.B. ujrzeli kolejną większą komnatę… Varrel dostrzegł pułapkę, rozbroił ją oraz przetestował rozbrojony mechanizm różnymi środkami, w tym Lauxemą. Od razu gdy weszli do pomieszczenia, zaatakowało ich kilka wielkich śluzowatych stworów, które widać potrafiły się rozdwajać. Kiedy reszta drużyny zmagała się z innymi galaretkami, Lauxema zdeformował i rozpuścił swoimi uderzeniami pięści i nóg trzy mniejsze stworzenia. Kiedy Mnich dziko wywijał kończynami zadając kolejne ciosy, jedno ze stworzeni pochwyciło go silnie nibynóżką, pokrywając jego ciało kwasową wydzieliną. Jego głowa została całkowicie wypalona przez, a jedyne co zostało po Lauxemie to bezwładne ciało ze szkieletem od barków aż po czubek głowy.

Lauxema, niee! – krzyknęła Euth’Anasia wystrzeliwując kolejną już strzałę, po raz kolejny rozdwajając żelka.

Sytuacja wydawała się beznadziejna. Kiedy Varrel chciał już sięgać po magię zamkniętą w różdżkach Iknomila, O’ramix wysadził w powietrze swoimi bombami wszystkich przeciwników…

Zebrane szczątki zabrali do Żółwiowej Przystani, gdzie Lauxema został wskrzeszony przez tamtejszego kapłana Erastil. Jednakże na drugi dzień mnicha już nie było. Nie, nie opuścił świata żywych, ale opuścił naszą drużynę zostawiając list, pierścień i naszyjnik. W liście NAPISAŁ (cholera, on umie pisać! Chyba…) o tym, że objawił mu się Tafit, który nakazał mu głoszenie jego nauki po całej Varisii i dalej.

Niechaj bóstwa z Tafitem na czele będą z nim!

Comments

Geralt_Bialy_Wilk

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.